top of page

GRUZJA 2: SWANETIA I WARDZIA - DALSZY CIĄG EPICKIEJ PRZYGODY

cena od 3500 zł + 220 € + lot​

+48 660 731 963

Zbiórka na jednym z polskich lotnisk (prawdopodobnie lot z Wrocławia)

​

Jesteś z innego miasta? Istnieje możliwość spotkania na lotnisku w Kutaisi. Wypełnij formularz kontaktowy. Pomożemy.

​

TERMIN WYSOKI SEZON:

03-10.06.2026

Gruzja Autorska tytułem wstępu

"Batumi, eh Batumi..." A nie, czekaj to nie ten wyjazd. Bardziej powinno być: Uszguli, Uszguli. Kamienne baszty w Uszguli. Alpejskich łąk szałem pachnący świt. Świadkiem był górskiej legendy dni jak nucą wiatry między szczytami Uszby i Szchary... Nie tylko winem i czaczą Swanetia stoi, ale górali dumą nieugięta... i wieżami co pamiętają średniowiecze... i językiem własnym co brzmi jak echo praprzodków... i jeszcze gościnnością na wysokości dwóch tysięcy metrów. Czym jeszcze stoi kraina Swanów przeczytacie w dokładnym programie poniżej, a zobaczycie wtedy gdy różaneczniki kaukaskie wypuszczają białe kwiaty i przyroda budzi się do pełni życia czyli w czerwcu.

 

Dzień 1 

Przyjazd do Kutaisi: Pukając do Kaukazu Bram

Przylecisz do Kutaisi, jednego z najstarszych miast Europy i byłej stolicy starożytnego Królestwa Kolchidy – krainy Złotego Runa.

Po serdecznym powitaniu i transferze do hotelu będziesz miał czas na posiłek.

Popołudnie możesz spędzić na odpoczynku lub pierwszym spacerze po mieście.

Wieczorem wraz z pilotem i lokalnym przewodnikiem udasz się na spokojny spacer przez klimatyczne uliczki Kutaisi, gdzie czekają przytulne kawiarnie, piekarnie i codzienne gruzińskie życie.

Nocleg w Kutaisi.

Dzień 2 

Tama Enguri i wjazd do Swanetii 

Trasa: Kutaisi → tama Enguri → Mestia

Jedziemy w góry. Po drodze tama Enguri, jedna z najwyższych betonowych tam łukowych na świecie (271 m), a pod nią turkusowa woda zalewu. Obiad w drodze, w wąwozie. Wieczorem meldujemy się w Mestii (1500 m n.p.m.), stolicy Górnej Swanetii. Nad miastem sterczą swańskie wieże obronne z IX–XII wieku, wpisane na listę UNESCO. Czujesz ten klimat?

Nocleg w hotelu w Mestii.
 

Dzień 3

Uszguli, wysokie góry i absolutne kino!

Trasa: Mestia → Uszguli → przełęcz Zagaro → Heshkili Huts → Mestia

To jeden z najmocniejszych dni wyjazdu.

  • Uszguli (2200 m): jedna z najwyżej położonych stale zamieszkanych osad w Europie. Średniowieczne wieże, a w tle pięciotysięcznik - góra Szchara. UNESCO też to widzi i sygnuje :)

  • Kościół Lamaria: X-wieczna kaplica na wzgórzu nad wsią, ze starymi freskami i góralskimi legendami - posłuchasz?

  • Przełęcz Zagaro (~2620 m): zjawiskowa trasa między Górną, a Dolną Swanetią troszkę jakby z innej planety.

  • Heshkili Huts: punkt widokowy nad Mestią i słynne drewniane huśtawki z widokiem na Kaukaz.

Obiad w cenie.Wieczorem seans nagradzanego gruzińskiego filmu "Dede", którego akcja dzieje się właśnie tu gdzie teraz jesteś - w Swanetii. Dzięki niemu jeszcze bardziej zanurzysz się w lokalną kulturę, odwieczne zwyczaje i kuriozalne dla nas czasem tradycje rodzinne.Nocleg: Mestia

Dzień 4

Lodowiec, jezioro, dwie wieże i supra

Trasa: Mestia → lodowiec lub jeziora → dom-muzeum → Mestia

Rano wybierasz swoją wersję gór:

  • Lodowiec Chalaadi: wędrówka przez brzozowe lasy i koryta rzek, prosto pod czoło lodowca.

  • Jeziora Koruldi (2740 m): alpejskie jeziora, w których odbijają się podwójne szczyty góry Uszba.

Potem dom-muzeum Ratiani i XII-wieczny kompleks obronny z wieżą (Maczubi). Zobaczysz, jak Swanowie żyli na co dzień, łącznie z zimowymi pomieszczeniami dla bydła.

Wieczorem prawdziwa gruzińska supra ze swańskim śpiewem polifonicznym i warsztatami tańców ludowych. Przyjeżdżasz głodny, wychodzisz szczęśliwy i pełny jak po urodzinach babci.

Nocleg: Mestia

​

Dzień 5

Z gór nad Morze Czarne i do term

Trasa: Mestia → Chkhoria → Anaklia → Tskaltubo

Co najlepiej zrobić po pobycie w górach? No wiadomo! Wygrzać się i to kompleksowo.

Schodzimy z gór i zmieniamy klimat na subtropikalny.

  • Chkhoria: warsztaty kulinarne na megrelskiej wsi. Uczysz się regionalnych przepisów, a potem zjadasz je na obiad.

  • Anaklia: nowoczesny kurort nad Morzem Czarnym. Spacer promenadą i morskie widoki.

  • Tskaltubo: uzdrowisko znane od czasów sowieckich z wód mineralnych i termalnych oraz z okazałej architektury.

Nocleg: Tskaltubo

​

Dzień 6 

Była perła w yyy... uszatce sowietów - Batumi, to czas na drugą perłę - Borjomi

Trasa: Tskaltubo → Borjomi

Rano zwiedzamy opuszczone sanatoria w Tskaltubo. To wielkie, neoklasycystyczne i sowieckie gmachy, z ogromnymi salami pełnymi światła. Raj dla fotografów i fanów architektury. Potem jedziemy do Borjomi, kurortu w sosnowym wąwozie, znanego na cały świat z wody mineralnej.

Do wyboru (zależnie od pogody i poziomu wody):

  • rafting na rzece Mtkvari (Kura),

  • albo przejażdżka konna wzdłuż rzeki.

  • alternatywnie można odpocząć w miejscu pikniku i delektować się pięknem przyrody przy gruzińskim winie :) 

Lunch: piknik na świeżym powietrzu.
Nocleg: Borjomi

​

Dzień 7 

Wardzia i twierdze południa

Trasa: Borjomi → zamek Rabati → Khertvisi → Wardzia → Borjomi

Dzień dla fanów historii i klimatów z filmu fantasy / sci-fi.

  • Zamek Rabati (Achalciche): wielokulturowy kompleks z IX wieku. Jest tu meczet osmański, cerkiew, synagoga, ogrody pałacowe i muzeum.

  • Twierdza Khertvisi: jedna z najstarszych twierdz w Gruzji, na zbiegu rzek Mtkvari i Paravani. Przystanek foto.

  • Wardzia: XII-wieczne miasto wykute w skale za czasów królowej Tamar. 13 poziomów, setki pomieszczeń, kościoły, tajne tunele i zachowane freski. Mocny punkt programu.

Lunch w Wardzii: czas wolny. Wieczorem wspólna kolacja w Borjomi.
Nocleg: Borjomi

Dzień 8

Vani, vidi, wylot

Trasa: Borjomi → Vani (opcjonalnie) → lotnisko w Kutaisi

W zależności od godziny lotu, zahaczamy o Muzeum Archeologiczne w Vani. To nowoczesne muzeum, a w nim złote artefakty z Kolchidy, hellenistyczne brązy i pozostałości świątyń z VIII–I w. p.n.e. Transfer na lotnisko w Kutaisi i wracamy do Wrocławia.

​​

Gruzja 27 Autorska cz. 2
bottom of page