
Poczdam odsłona jesienna tytułem wstępu
Kierunek Brandenburgia. Tylko parę godzin dzieli Cię od poznania, czym naprawdę jest beztroska. Pałac Sanssouci (Schloss Sanssouci) to definitywnie jedna z najbardziej widowiskowych rezydencji w tej części Europy. Poczdam jako siedziba władyków pruskich sięga XVII wieku, ale Sanssouci to dopiero wiek XVIII. Fryderyk II Wielki to władca o bardzo ciekawej biografii, ale absolutny mizantrop. Sanssouci powstało, by mógł oddać się temu, co kochał najbardziej — koncertom, literaturze i filozofii. Stąd też pomysł na nazwę pałacu — sanssouci znaczy z francuskiego beztroska. W okresie jesiennym, ze względu na liczne uprawy winogron i rzeźby rzymskich bogów, ogrody dają wrażenie obcowania z Półwyspem Apenińskim.
Tego samego dnia teleportujemy się do "Niderlandów", bowiem w Poczdamie znajduje się druga co do wielkości na świecie dzielnica holenderska. Pierwsza naturalnie jest w granicach Królestwa, ale ją już widzieliście, prawda? :) A skoro Amsterdam, to koniecznie rejs. Wiecie kto, w Holandii przynosi prezenty? I tak nie zgadniecie. Czarny Piotr przypływa statkiem. Dlatego właśnie mamy dla Was prezent - 1,5 godzinny rejs po najpiękniejszych zakątkach landu.
Dzień 1
- zbiórka w godzinach porannych i wyjazd z Wrocławia do Poczdamu
- startujemy z wysokiego C, bo rozpoczniemy zwiedzanie od 90-minutowego rejsu statkiem po jeziorach, nad którymi leży stolica landu Brandenburgia. Z pokładu zobaczymy kilka pałaców i parków wpisanych na Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, między innymi Cecilienhof i pałac Babelsberg.
- po rejsie udamy się na spacer po kompleksie parkowym Sanssousi otaczającym dawną letnią rezydencję króla Fryderyka II. Częste odwołania do starożytnego Rzymu poprzez rzeźby Neptuna, muzy, fantazyjne fontanny przeplatane kwiecistymi kobiercami, Pawilon Chiński, Nowy Pałac, oranżeria, pałac Neue Kammern i dalekowschodnie dzieła sztuki sprawią, że nie będziesz chciał wydostać się z zaczarowanych ogrodów. Gdy włączysz audioguide usłyszysz naszą przewodniczkę - człowieka renesansu - która to przybliży nam historię i kulturę miejsca, a także opowie co w kniejach śpiewa i co je porasta.
- przejazd i zwiedzanie miasta z dzielnicą holenderską, największym poza Amsterdamem kompleksem holenderskim na świecie. Na moment zapomnimy, że jesteśmy w Niemczech.
- zwiedzanie pozostałej części Poczdamu z rosyjską kolonią Aleksandrówką, Bramą Brandenburską, rzucimy okiem na odbudowany dawny zamek Hohenzollernów
- czas wolny na niemiecki weissbier i to, czym aglomeracja Berlina stoi.
- na zakończenie, jeśli czasu wystarczy spacer po parku wokół rezydencji Cecilienhof, w której podpisany został tzw. Układ Poczdamski, ustalający strefy wpływów alianckich po zakończeniu II wojny światowej.
- powrót do Wrocławia w godzinach późno-wieczornych.
